Biografia
Erasmus przez większość życia uważał się przede wszystkim za uczonego. Studiował historię, prawo, anatomię oraz dawne teksty, ale szybko zdobył reputację człowieka zajmującego się teoriami, których poważni uczeni woleli nawet nie komentować.
Twierdził między innymi, że niektóre wydarzenia uznawane za legendy były rzeczywistymi katastrofami, że część oficjalnych kronik została celowo przeredagowana oraz że pewne pozornie niezwiązane ze sobą zjawiska mają wspólne źródło. Potrafił budować ogromne teorie na podstawie pojedynczego fragmentu starego rękopisu, dziwnego znaleziska albo sprzeczności w kronikach.
Niektóre jego pomysły były rzeczywiście niedorzeczne. Problem polegał na tym, że kilka razy miał rację.
Nie wystarczyło to jednak, by uratować jego reputację. W środowisku uczonych stał się obiektem żartów — człowiekiem obsesyjnie broniącym swoich teorii, skłóconym z kolegami i przekonanym, że brak uznania jest dowodem ich ograniczenia.
Bez patrona, stanowiska i pieniędzy stopniowo tracił możliwość utrzymywania się z nauki. Ostatecznie z konieczności przyjął urząd kata.
Paradoksalnie okazał się w tej roli bardzo kompetentny. Znał anatomię, prawo i procedury, dokładnie prowadził rejestry i traktował egzekucję jak ponury urząd, nie widowisko. Dla ludzi, którzy wcześniej śmiali się z „szalonego uczonego”, jego nowy zawód był tylko kolejnym powodem do pogardy.
Służąc Hipolicie, długo przekonywał siebie, że odpowiada jedynie za wykonanie prawomocnych wyroków. Rozkaz zabicia zakładników pozbawił go tego usprawiedliwienia.
Kiedy Radomir nakazał ich uwolnić, Erasmus jako pierwszy publicznie go poparł.
Człowiek wyśmiewany przez całe życie za swoje przekonania po raz pierwszy stanął w sytuacji, w której wypowiedzenie na głos tego, co uważał za prawdę, mogło kosztować go życie.

